Bună! 🙂

Mam na imię Martyna. Dużo podróżuję – od dziecka zwiedzam zarówno Polskę, jak i Europę. Szczególnymi względami darzę Bałkany. Kocham samochody i motocykle – właśnie dlatego wybieram je na swój główny środek transportu. W 2020 roku miałam przyjemność odkrywać piękno samotnych podróży motocyklowych, a teraz z głową pełną pomysłów i niemałą ciekawością wyczekuję co przyniesie mi rok 2021.

Na co dzień jestem bardzo aktywną osobą. Pracuję, mam też pasje, które sukcesywnie rozwijam (albo to one mnie rozwijają), a do tego staram się intensywnie wzbogacać swoje umiejętności dotyczące języka rumuńskiego. Możesz się ze mną porozumieć również w językach: angielskim i hiszpańskim, ewentualnie niemieckim.

Poprzez „Projekt Rumunia” chciałabym Cię zainspirować do odwiedzenia różnych ciekawych zakątków Rumunii – tych, o których piszą wszyscy, oraz tych, o których większość podróżujących nie ma pojęcia. Moim celem nie jest jedynie zaznaczenie punktów na mapie – to potrafi każdy. Ja chciałabym Ci faktycznie pokazać co warto zobaczyć, zjeść czy przeżyć, ale też to, w jaki sposób poprawnie wymówić nazwy miejsc, do których się wybierasz – taka wiedza może Ci się przydać w podróży i na pewno będzie ciekawym uzupełnieniem informacji o zwiedzanych zakątkach. A może potrzebujesz podpowiedzi w planowaniu swojej wspaniałej przygody podróżniczej? Po prostu napisz 🙂 Zaproponuję Ci ciekawe rozwiązania i niezwykłe miejsca, które po prostu trzeba zobaczyć!

 

Komentarze pod tekstami na stronie są co prawda wyłączone, ale jeśli chcesz mi coś miłego powiedzieć, porozmawiać o ewentualnej współpracy czy zapytać o coś związanego z podróżą do Rumunii, w każdej chwili możesz się ze mną skontaktować:

  1. mailem za pomocą ikonki koperty w prawym górnym rogu strony lub bezpośrednio: projektrumunia@gmail.com
  2. przez któryś z moich kanałów w mediach społecznościowych:

Facebook@projektrumunia (tam wrzucam linki do kolejnych artykułów z tej strony, czasem udostępniam posty, w których został oznaczony Projekt, można również oglądać bieżącą relację)

Instagram@projektrumunia (tu, oprócz bieżącej relacji, znajdziesz zapisane starsze relacje z podróży oraz dużo zdjęć z odwiedzonych miejsc)

Mam też kanał na Youtube i liczę, że wkrótce pojawią się tam ciekawe materiały.

 

Chciałabym zaznaczyć, że nie będę tutaj udawać „eksperta”, co to się zna na wszystkim i na każdy temat się musi wypowiedzieć. Wiem, że to teraz modne w Internecie, ale myślę, że to nie byłoby w porządku wobec Ciebie jako odbiorcy. Lubię autentyczność i będę się starać jej nie zgubić. Nie mieszkam w Rumunii i nie pochodzę  stamtąd, więc nie chcę mówić za innych. Wolę, gdy swoje historie opowiadają ci, których one dotyczą – jeśli pojawi się taka możliwość, na pewno uwzględnię to na kanałach Projektu. Dużo podróżuję, niemało w życiu widziałam, sporo też przeczytałam, z wieloma ludźmi rozmawiam… To jednak nie daje mi wiedzy absolutnej. Natomiast z tą, którą już mam, wirtualnie zapraszam Cię do porzucenia stereotypów na temat tego pięknego kraju i do osobistego odwiedzenia Rumunii. Inspiruj się kolejnymi artykułami, ale też zainspiruj innych. A może to ja dowiem się od Ciebie czegoś wartościowego? 🙂

Tutaj nie ma miejsca na polityczne spory, nie ma też znaczenia Twój status społeczny ani religia, którą się kierujesz (lub nie). A nawet to, który kanał w TV lubisz najbardziej. Nie oceniam Twoich wyborów co do sposobu podróżowania (tak naprawdę ile ludzi tyle pomysłów – to jest właśnie fajne), ani nie krytykuję tego, czy zabierasz motocykl na przyczepę, czy ciśniesz 3 dni dłużej wiejskimi drogami. Albo tego, czy nocujesz w najdroższych hotelach, czy wolisz spać w namiocie. I to musi działać w obie strony. Bo każdy ma prawo żyć jak lubi, dopóki nie szkodzi innym. Wszyscy są tu (i na wszystkich kanałach Projektu) mile widziani tak długo jak okazują sobie wzajemnie szacunek, a wszelkie przejawy nienawiści w słowach i czynach będą z całą pewnością analizowane pod kątem prawnym. Nie ma mojej zgody na żadne hejterskie wybryki, bądźmy dla siebie Ludźmi <3.

.


Wszystkie materiały (zdjęcia i teksty), o ile nie zaznaczyłam inaczej, są moją własnością. Każdemu artykułowi poświęcam wiele godzin pracy. Aby legalnie podzielić się tym, co znajdziesz na blogu, wklej w swoich mediach społecznościowych (lub np. w wiadomości prywatnej do znajomego) adres strony (link do artykułu) bądź użyj opcji „Udostępnij”/”Share”.
Kopiowanie tekstów (całości lub fragmentów) do swoich celów i publikacji, jak również kopiowanie i upublicznianie zdjęć, bez zgody autora jest zabronione. Możliwy jest zakup prezentowanych fotografii na uzgodnionych warunkach – otrzymasz wówczas ode mnie oryginalne zdjęcie w pełnej jakości (te prezentowane na stronie są skompresowane, a więc często mniej wyraźne niż oryginały) oraz licencję na jego wykorzystanie np. do zrobienia sobie fotoobrazu.